• ,skoro ludzie ogrzewają 100 metrowe domy i są zadowoleni to dlaczego ja mam nie być?,ten dom ma jeszcze poddasze do wykończenia ale w chwili obecnej żeby zamieszkać nie muszę tego robić,mogę to zrobić później już na spokojnie i co wtedy,będę musiał za parę lat kupić nowy,mocniejszy piec?,szczerze nie wiem kiedy zrobię górę bo na razie się nie śpieszy ale w planach jest.A co do prądu nie znam osoby,która ogrzewa w całości nim dom,mało jest chyba takich szaleńców,może w nowoczesnym,pasywnym domu z rekuperatorem opłacałoby się takie rozwiązanie ale w zwykłym murowanym nie mam zamiaru testować czegoś takiego na sobie,jest to dla mnie wręcz przerażające. Dom ma dokładnie 74 m2 + 17,5 m2 garaż.Ok twój wybór, ale radze ci poczytać więcej tego forum do może dojdziesz do jakiś wniosków. Serio w tych czasach chcesz latać z workami z węglem? Gazu w ulicy nie masz jeśli boisz się prądu? Rezygnując z kilku rzeczy (np. kominy) można zaoszczędzić niezłą sumkę chociażby na wentylacje mechaniczną. Poczytaj troche wątki o ogrzewaniu.W chwili obecnej tu gdzie mieszkam mam zwykły piec tzw. na wszystko i chodzę do niego co chwilę bo jest dość mały ale daje radę i jeśli o to chodzi to dla mnie nie problem,więc jak zasypię podajnik raz w tygodniu to korona mi z głowy nie spadnie ,aż tyle roboty nie ma,a gazu nie będę ciągnął,choć myślałem nad piecem pulsacyjnym że niby bardzo oszczędny ale nie za wiele się tu dowiedziałem bo tylko przechwalają się goście ile to ich pomontowali i jakie to one są

    Wielka Letnia Promocja -15% - Grupa DCE

    oszczędne.Nie wiem czy warto inwestować w tak drogi kocioł,tzn czy przez swą rzekomą oszczędność jest warty tej ceny i ile tak naprawdę będzie mnie potem kosztowało ogrzewanie.Ogólnie prądu się boję bo jak wykończę górę to mnie to zje albo nawet wcześniej,gaz....sam nie wiem jak to z tym gazem,jedni od niego uciekają inni polecają.Nie wiem do kogo się udać kto obliczyłby mi jakby to wyszło z różnymi źródłami energii.Skupiłem się na piecu na ekogroszek bo i węglem i zwykłym drewnem tam zapalę w razie potrzeby,więc mam troszkę większe pole do popisu...zamowisz OZC, czyli zapotrzebowanie na ciepło. Wtedy będziesz wiedział ile twój dom będzie potrzebował kWh do ogrzania. Potem podkładasz po cenę kWh prądu, gazu i ekogrochu i wiesz dużo dużo więcej. Ja mam gaz i w solidnie ocieplonym domku licznik bardzo wolno się kręciKociołek mam dość tani nie skomplikowany tyle że trzeba było gaz pociągnąć. Kiedy zaczynasz budowę?


    votre commentaire
  • Sód szkodzi – slogan wielokrotnie powtarzany przez producentów filtrów, a przede wszystkim przez producentów wody butelkowanej. Nadmiar sodu rzeczywiście wpływa niekorzystnie na organizm, powodując wzrost ciśnienia krwi, zatrzymując wodę w komórkach, jednakże niedobór jest równie niekorzystny, gdyż może doprowadzić do nieprawidłowego funkcjonowania mózgu, odwodnienia, osłabienia, skurczów mięśni. Reklamowane wody niskosodowe są też z reguły bardzo nisko zmineralizowane (często poniżej 200 mg/l), zatem z wady i niskiej jakości produktu, robi się jego zaletę. 

    Wszyscy dietetycy biją na alarm, że sodu mamy za dużo w diecie z powodu soli, którą dodajemy do pożywienia.

    Jak można było dojśc do wniosku, że picie wody bez sodu może doprowadzić do niedoborów sodu w ograniźmie? Raczej jest bardzo zalecane, bo doprowadzi do równowagi w organiźmie. Chociaż wątpię czy te 10 % ma jakieś znaczenie.

    Wiecie czego mi bardzo brak w obecnie zamieszkiwanym domu? 

    1. Jest parterowy, w pełni podpiwniczony, tyle tylko, że aby dostać się do garażu/piwnicy po cokolwiek, trzeba wyjść na zewnątrz (mróz, nie mróz, deszcz, nie deszcz ). I się zastanawiam, czy ludzie którzy kupują projekt domu z garażem i likwidują przejście pomiędzy nimi, wiedzą co czynią?

    2. Brak spiżarki, a standardowe szafki kuchenne są szalenie niewygodne do przechowywania - zdarza się, że przeterminuje się coś stojącego gdzieś w głębi, albo kupi się po raz kolejny to samo, pomimo że jest już kilka takich produktów tylko zaginęły w czeluściach szafki...

    Tak więc drodzy forumowicze, jeśli nie macie spiżarki z odpowiednio płytkimi półkami (głębokie dobre są do przechowywania sprzętów typu frytownica), to nie upychajcie tego w zwykłych szafkach kuchennych - lepiej jest zainwestować w płytką szafę (30cm max), albo w głebokie szuflady. 

    3. Więcej dziennego światła w łazience. Małe okienka w łazience (bardzo częste w projektach, nawet indywidualnych), a zwłaszcza gdy są od północnej strony, nie dają wystarczajaco dużo światła i często nawet w dzień trzeba włączać sztuczne. 

    Poczytaj dalej te badania udrażnianie kanalizacji Warszawa - były to testy, w których ludzie i zwierzeta pili tylko czystą wodę. A ile pije się czystej wody a ile herbaty, kawy na bazie tej wody? Ile wody wypija się w zupie, mleku, sosach? Sytuacja w której pije się tylko czystą wodę nie wsytępują. Nawet na wyspch oceanicznych. A przecież wyspiarze nie cierpią na problemy zdrowotne - minerały uzupełniają dietą na bazie ryb, które pewnie zapewniają nadmiar mikroelementów a nie niedobór.

    Zwierzętom, ponieważ nawet woda kranowa czy ze studni nie zaspokaja ich potrzeb na składniki mineralne, podaje się specjalne lizawki z solą. 

    Starczy dwa liźnięcia więcej i maja tyle minerałów, że ho, ho.

    A wracając do tematu - z większą uwagą dobierał bym panele podłogowe - sugerowałem się jedynie indeksem ścieralności i do salonu kupiłem AC4 (dwa tygodnie szukania w dobrej cenie). Fakt - nie rysują się, ale upadek większości twardych przedmiotów (np kubek) kończy się odpryskiem. Jakaś słaba ich warstwa nośna albo coś podobnego.

    Do sypialni kupiliśmy też AC4 i zupełnie inna jakość, a były tylko 2 zł droższe na m2.

    Myślę, że podczas badania, w którym karmiono by człowieka tylko sałatą, wykazano by, że sałata jest szkodliwa dla zdrowia, bo nie zaspokaja potrzeb ludzi na składniki pokarmowe, stąd sałaty nalezy w diecie unikać.

     


    votre commentaire
  • prawdziwa woda destylowana to czyste H2O a nie H2O + pestycydy.

    Autor tego tekstu zachwala swoją osmozę dlatego wymysla jakies anty- argumenty na destylację, która jest konkurencją dla jego wyrobu.

    Natomiast osmozę porównuje do deszczówki - a w jaki sposób deszczówka powstaje jak nie w wyniku odparowywania wody i następnie skraplania? I czym to się różni od destylacji? Ja też pisałam o deszczówce, na co ty mi zarzuciłeś:dlaczego ludzie pija deszczówkę ?? bo taka zdrowa?? Nie bo nie mają dostępu do innej, przebadanej i zdrowszej wody . Cała filozofia. O zanieczyszczeniach biologicznych słyszałaś ( nie wszystkie zniszczy proste zagotowanie wody ). Wiesz co udrażnianie kanalizacji   zadzwoń do pierwszej lepszej stacji Sanepidu , i zapytaj jakie są parametry wody zalecanej dla spożywania przez człowieka ."Woda ultrasłodka w połączeniu z dietą charakteryzującą się niedoborem niektórych ważnych minerałów może spowodować zaburzenia równowagi elektrolitycznej" - dlatego też pisałam, że nie biorę pod uwagę anorektyczki żywiącej się wodą i sałatą. Jeden ziemniak w diecie rozwiązuje problem braku minerałów. Ziemniak zawiera więcej soli mineralnych niż 1 litr wody z kranu.

     

    Podstawowym źródłem składników mineralnych jest pożywienie, a woda dostarcza ich jedynie 10% w dziennej racji zapotrzebowania. Jednak składniki mineralne zawarte w wodzie są przez organizm przyswajane w znaczne większym stopniu, ponieważ są łatwo absorbowane w przewodzie pokarmowym. Mikroelementy w pokarmie występują przeważnie jako trudno rozpuszczalne i źle przyswajalne związki kompleksowe [4,8]. Magnez zawarty w wodzie wchłania się 30 razy lepiej niż zawarty w pożywieniu, dodatkowo proces przetwarzania żywności (np. gotowanie) powoduje 30-75% utratę tego pierwiastka. 

    Znalezione obrazy dla zapytania meble kuchenne

    Albo ja nie umiem czytać ze zrozumieniem, albo pierwsze zdanie wyklucza pozostałe 

    Pierwsze zdanie sugeruje, że mikroelementów we wodzie i tak nie starczy na pokrycie 90% zapotrzebowania na minerały, a potem sugeruje się, że bez tej wody to czapa i mogiła. 10%? 

    A co z minerałami jak na zdemineralizowanej/destylowanej czy w inny sposób oczyszczonej z minerałów ugotujemy rosół? Minerały cudownie z niego znikną?

    Powtórzę po raz N-ty jak wypijesz wodę destylowana nic Ci się najczęściej nie stanie, natomiast regularne picie wody destylowanej jest szkodliwe dla człowieka ( przeczytaj pierwszy lepszy podręcznik fizjologii czy patofizjologii człowieka i zrozumiesz dlaczego ).

    Dla mnie możesz pić samą deszczówkę i destylowaną tylko nie okłamuj innych że to zdrowo.

     


    votre commentaire
  • dopisuję się do grupy naturalnego uśredniania temperatury, tym co natura dała, a nie pobieraniem w tym celu energii z zewnątrz. Dlatego też w moim projekcie są ściany nośne z pełnej cegły 25 cm, działowe też z pełnej 12 cm i betonowe skosy na poddaszu. Całość porządnie zaizolowana, z przemyślaną wentylacją mechaniczną.

    Jednym słowem dom będzie jednym wielkim "uśredniaczem" temperatury, mam nadzieję, że nie tylko dobowej, ale i tygodniowej.

    Zasada jest taka: jeśli na zewnątrz w nocy mamy 22 C, w dzień 30 C, w domu przez całą dobę temperatura będzie w okolicach 26 C. Przy dobrym ociepleniu efekt może się wydłużyć na kilka dni, więc jeden, dwa wyjątkowo upalne dni w takim domu niewiele robią.

    Zbudowałeś ścianę jednowarstwową z drogiego "uniwersalnego" materiału jakim jest porotherm (uwaga ta dotyczy też ścian z np. ytonga). Taki materiał izoluje w miarę skutecznie wnętrze budynku, ale nie zapewnia odpowiednio dużej akumulacji ciepła (chłodu). Zdecydowanie inaczej zachowuje się nawet cieńsza ściana warstwowa.

    Ja w swoim domu zastosowałem jeszcze inny sposób akumulacji ciepła (chłodu) posadzka o bardzo dużej masie (ok. tona betonu i piasku na każdy metr kwadratowy posadzki). Sądzę, że to załatwi problem odpowiedniej akumulacji.

    Umiejętnie stosując wentylację można średnią dobową przeciągać w korzystną dla nas stronę. Dla przykładu podanego powyżej, jeśli zastosujemy intensywną wentylację w nocy, gdy na zewnątrz mamy 22 C i umiarkowaną w dzień, gdy na zewnątrz mamy 30 C, to możemy się spodziewać, że temperatura w naszym domu będzie utrzymywała się w okolicach 25 C, a nie 26 C.

    Można wiele pisać o zaletach masywnej konstrukcji, tak samo jak o jej wadach. Dla mnie zalety przeważają, więc mam nadzieję obyć się bez klimatyzatora - być może zainwestuję w GWC.


    votre commentaire
  • Muszę się pochwalić, że bardzo pozytywnie w te letnie upały zaskoczył mnie nasz domek z bala. Postawiony był z mokrego drewna, wyschnął i trochę się rozszczelnił a mimo to w najgoretsze dni temp. na parterze/ drzwi i okna pozamykane , ale bez firanek, zasłon czy okiennic/ nie była wyższa niż 25 st., na poddaszu temp. zbliżona tej na zewn. czyli ok. 30 st.

    Kiedy wieczorem się ochłodziło wystarczyło pół godziny wietrzenia i znowu temp. zbliżona do tej zewnętrznej czyli ok. 20 st. w całym domu łącznie z poddaszem.

    Mieszkam w domu 100-letnim i myśl o miłym chłodzie przyspieszam moje kroki w 35-stopniowym upale (a jak trudno w nim chodzić każdy wie). 

    Dlatego dom, który buduję będzie 3W. 

    Dotychczasowe mieszkanie - to opłaty ok. 200, 300 zł (jak większe mrozy)za gaz zimą. Przyjmijmy, że grzeję przez zimne półroku. Czyli wychodzi 150 miesięcznie w skali roku.

    Kwota raty kredytu - ok. 1400 zł przez najbliższe 30 lat. 

    1400 + 150 = 1550 zł

    Dodać do tego 100 zł to może być dla niektórych kluczowe.

    Dla mnie to już jest różnica nawet jeśli przez 2 m-ce tylko.

    3500USD *3 =10.500 zł (koszt klimatyzatora)

    Wolę wydać te pieniądze na etapie budowy (w sprawdzoną, co zwykle oznacza tradycyjną, technologię) i nie mieć kosztów potem. 

    Poza tym W UPAŁ to urządzenie grzeje powietrze wokół mojego domu, tak? No to mi się nie podoba. Jeśli wszyscy moi sąsiedzi będą tak robić to dogrzewamy dodatkowo wszyscy.

    Przy domkach jednorodzinnych problem mały. Przy domach szeregowych i mieszkaniach w mieście w bloku już pewien problem widzę. Parę razy udało mi się przejść koło takiego ustrojstwa wiszącego lub stojącego w uliczce, więc nikt niech nie próbuje mi wmawiać, że to się nie czuje.

    Buduję bardzo tradycyjnie i co rusz słyszę, pytanie czy mi się opłaca, bo "przecież nie wie pani ile pomieszka w tym domu". Czy to oznacza, że jak dom zbuduję i sprzedam lub porzucę, to on się rozpływa? Znika? Ktoś, cholera, będzie w nim mieszkał. Może nie ja, może moje dzieci, może ktoś obcy. Czy z tego powodu mam budować badziewnie? Bo nie moje? Pieniądze ze sprzedaży będą moje. Jeżeli zbuduję porządnie, to może moje dzieci nie będą musiały się dorabiać kolejnego od "0" i mniej pieniędzy będą ode mnie pożyczać na wnuki? Postoi to 100 lat i będzie ok.

    I jeszcze jedno zaskoczyło mnie tego lata. Otóż 23 lipca byliśmy w Lubiążu- upał był wyjątkowo dokuczliwy więc żeby się ochłodzić wybraliśmy się na zwiedzanie kompleksu pałacowo - klasztornego / gdzies czytałam, ze mury tam są ponad 2 m grube/ i przykra niespodzianka, we wnętrzach duchota, gorąc temp ponad 28 st. 


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique